Plac Zamkowy 1/13 czynne od poniedziałku do niedzieli 11:00 - 19:00

Sławomir Gębczyński

ur. 7 stycznia 1984 roku w Szczecinie

W 2015 roku obronił Dyplom Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w pracowni malarstwa profesora Jarosława Modzelewskiego. Jako student zadebiutował w maju 2015 roku podczas Wystawy Dyplomowej w Galerii Studio w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz na Wystawie Najlepsze Dyplomy ASP w Gdańsku. W latach 2015-16 asystent na Wydziale Malarstwa Warszawskiej ASP w pracowni Rysunku I roku prof. Joanny Gołaszewskiej. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków okręgu Warszawskiego od 2016 roku.

Obrazy Sławomira Mściwoja Gębczyńskiego nie unikają skojarzeń z takimi formułami malarskimi i świadomie nawiązują do nowych tradycji z widocznymi zapożyczeniami oraz cytatami. Czerpanie wątków z obrazów różnych okresów historii malarstwa, przywoływanie w zaskakujących kontekstach znanych powszechnie motywów, „kolażowość”, multiplikacja należą do cech, które wykształcały się równolegle zarówno w jego malarstwie jak i rysunku w czasach studiów na wydziale malarstwa. Z tym że to rysunek staje się dla niego polem do odważnych eksperymentów, swoistym laboratorium, w którym wypróbowuje swoją strategię łączenia wydawałoby się niemożliwych do pogodzenia konwencji, wytwarzania wizerunków hybryd ludzko – zwierzęcych, amalgamatów znaczeń i form mających wywoływać konsternację u widza sprzecznymi „informacjami”. Bohater obrazu zostaje poddany najprzeróżniejszym torturom deformacji, a na jednej płaszczyźnie papieru zacieki farby, gwałtowne gesty pędzlem idą w parze z solidnym realistycznym warsztatem. Malarstwo Gębczyńskiego jest bardziej przemyślane, pozbawione spontaniczności cechującej jego prace na papierze. Rozbudowane kompozycje figuralne, gdzie figura człowieka zbudowana poprzez tonalny modelunek lub organiczną kreskę, zazwyczaj z dominantą jednego koloru zostaje osadzona w przestrzeni zgeometryzowanych, kontrastowo zestawionych płaszczyzn. Wszystkie te zabiegi jednak czemuś służą. Obrazy te przede wszystkim o czymś opowiadają. Wypięci młodzi mężczyźni w upokarzających pozach poddani obserwacji przez komisję: retrospekcja z czasów gdy powszechnie brano do wojska, każdy przyszły rekrut musiał przejść komisję wojskową i mieć przydzieloną kategorię. Czy może jest to metafora komisji w ogóle, jako nieznośnej relacji oceniającego i ocenianego jaka powstaje w takiej sytuacji? Być może to komentarz do bieżących wydarzeń za wschodnią granicą, zagrożeń jakie mogą stamtąd przyjść? Donbas, Krym, Osetia, Syria? Tam wciąż wojna jest na porządku dziennym. Jednak obraz nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Tak jak inne prace Gębczyńskiego, np. „Poczekalnia” albo „Gra w palanta”, obraz jest sygnałem, częstokroć podszytą ironią albo czarnym humorem refleksją na temat bieżących wydarzeń. Nawiązując do malarzy poprzednich pokoleń, reinterpretując znane obrazy, sięgając po różne formuły malarskie buduje on własny język, nie pozbawiony zresztą poczucia humoru, dzięki któremu może komunikować o swoich obsesjach i lękach wywołanych obserwacją świata.”dr Antoni Starowieyski

„Pan Sławomir Gębczyński maluje obrazy o mocnej formie i wyrazistej kompozycji, działające ostrymi zestawieniami kolorystycznymi. Te środki wyrazu są adekwatne do tematyki obrazów reagujących na emocje wywoływane aktualnymi wydarzeniami politycznymi. Poczucie zagrożenia jednostki przez systemy opresji, ciągle obecne echo totalitaryzmów, zamyka Artysta w ekspresyjnej, ale klarownej formie swojego malarstwa. Sławomir Gębczyński należy do artystów, dla których sztuka nie jest ucieczką, lecz próbą nazwania i pokazania zagrożeń ukrytych pod warstwą beztroskiej i łudzącej nieustającą zabawą kultury konsumpcyjnej.”  – Profesor Jarosław Modzelewski

Close Menu
Call Now ButtonZadzwoń
error: Zawartość chroniona